Ostatnio dostaje sporo prywatnych wiadomości jak to się stało, że sport stał się dla mnie tak ważny w moim życiu i co mnie skłoniło do pomysłu startu w debiutach? W moim życiu zaszło wiele zmian co skłoniło mnie do bardziej aktywnego spędzania czasu. Treningi siłowe pozwalają mi na całkowite wyładowanie negatywnych emocji i pozwalają mi się odstresować. Wcześniej swoje problemy dosłownie zajadałam wszystkim co wpadło mi pod rękę. Teraz moje odżywianie zmieniło się o 360 stopni. Nie wyobrażam sobie teraz posiłków, które nie będą uprzednio zważone i poporcjowane. Kiedyś wypicie 4 litrów wody dziennie było dla mnie czymś niemożliwym, natomiast teraz jest to nawet za mało. Wcześniej sądziłam, że odżywiam się zdrowo, ale dzięki mojej trenerce zrozumiałam co jest nie tak. Dzięki paru osobom, które mnie wspierają jestem w stanie wytrzymać na diecie. Od miesiąca moje ciało wciąż się zmienia, ale sylwetka do jakiej dąże wymaga ode mnie jeszcze większych poświęceń oraz cięższej pracy.
Debiuty w fitnessie bikini są przez wielu oceniane bardzo negatywnie, często komentowane są jako tylko pokazy coraz to bardziej skąpych strojów bikini i ton bronzera, kiczowatych strojów czy przesadzonych makijaży. Wielu z was pyta się mnie czy nie boję się o zatracenie kobiecych kształtów.
Dla mnie fitness bikini to przede wszystkim zaprezentowanie nienagannej postawy, pokazanie cudownej sylwetki i wyrzeźbionego ciała. Bronzer jaki jest używany na zawodach ma tylko uwidocznić piękno mięśni. Debiuty to pokazanie ile ciężkiej pracy nie tylko na siłowni, ale i w kuchni wkłada się, by osiągnąć sylwetkę fit.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz